Dzień 1
Push + nogi
- Rozgrzewka 8 min
- Goblet squat albo leg press: 3 x 8-10
- Wyciskanie hantli na ławce skośnej: 4 x 6-10
- Barki hantlami: 3 x 8-12
- Rozpiętki: 2 x 12-15
- Plank albo dead bug: 2-3 serie
- Bieg 5 km spokojnie
Trzy sesje siłowe w tygodniu. Po głównych sesjach spokojny bieg około 5 km. W dniach wspierających marsz, mobilność albo lekki rower. Kettlebell zostaje krótko. Cel: utrzymać siłę, zrzucić 5 do 6 kg i zbudować zdrową wytrzymałość.
← Powrót do SportPriorytetem jest redukcja i sprawność: siła ma zostać, tętno ma pracować, ciało ma być lżejsze. Trening nie może zjadać regeneracji.
Najpierw główne ćwiczenia siłowe. Bez serii do upadku. Zostają 1-3 powtórzenia w zapasie.
Około 5 km po treningu, gdy regeneracja na to pozwala. Jeśli ciało potrzebuje mniejszego obciążenia, zostaje marszobieg albo szybki marsz.
Swingi jako aktywacja albo finisher. Nie jako drugi, ukryty trening, który niszczy plecy i chwyt.
Główna sesja pchająca. Klatka, barki, przysiad lub leg press, spokojny bieg.
Podciąganie, wiosłowanie, hinge. Plecy mocne, ale bez zarzynania dolnego odcinka.
Trening podtrzymujący, ramiona jako dodatek, kettlebell jako krótki blok metaboliczny, a praca tlenowa zostaje bardzo lekka.
Marsz jest częścią planu, nie zapchajdziurą. Dodatkowy ruch ma pomagać w redukcji, nie dokładać stresu. Jeden dzień pełnego wolnego zostaje.
Dzień 1
Dzień 2
Dzień 3
Ciężary mają być solidne, ale bez walki o życie. Jeśli siła spada dwa tygodnie z rzędu, deficyt albo biegi są za mocne.
Przed wiosłowaniem i hinge tylko lekka aktywacja. Mocniejsze swingi idą na koniec sesji.
Tempo spokojne: około 8-12 tygodni. Plan treningowy wspiera redukcję, ale główną pracę robi jedzenie i regularność.